W Dziemianach czasem słońce, czasem deszcz, czasem gwiazda, czasem nie

Napisane przez: , dnia 8 sierpnia 2011 , w dziale: Imprezy, WIEŚCI ZE WSI DLA MIASTOWYCH -

Trudno chyba znaleźć wieś gminną w której tyle się dzieje. My takiej nie znamy. Dziemiany zaskoczyły nas tym pozytywnie od samego początku. Na wstępie więc dziękujemy organizatorom, sponsorom i wszystkim, dzięki którym bawiliśmy się w ten weekend.

W sobotę przywitała nas piękna pogoda. Widzowie dopisali i powoli gromadzili się w Amfiteatrze.

Pierwsza ławka w Dziemianach: wicestarosta kościerski Zbigniew Stencel, pani radna Joanna Turzyńska, wójt Dziemian Leszek Pobłocki, starosta kościerski Piotr Lizakowski, przewodniczący rady gminy Dziemiany Krzysztof Rolbiecki.

Z radością i zainteresowaniem pierwszy raz odwiedziliśmy stoisko naszego nowego Koła Gospodyń Wiejskich w Kaliszu.

Panie z Kalisza założyły koło i uzyskały wpis do Krajowego Rejestru Sądowego 24 maja tego roku. Gratulujemy hartu ducha przy papierkach. Umówiliśmy się już z gospodyniami z Kalisza na spotkanie.

Panie z Dziemian już okrzepłe w bojach imprezowych jak zwykle mają pełne ręce roboty. Ruchanki, gofry i chleb ze smalcem - wspaniałe!

Pierwszy raz widzieliśmy też tańce kaszubskie w wykonaniu Zespołu Młoda Kościerzyna.

Wystąpili też górale z zespołu "Krzesany" z Cichego koło Nowego Targu.

Góral w Dziemianach:) Widok rzadki.

Odbyła się też loteria dla Domu Dziecka w Kościerzynie. Zasłyszane: "No kupiłem los, dla dzieci to tak nie boli jak się wyda".

Konkurs "Piękna Wieś" jest prowadzony od lat przez Urząd Marszałkowski i Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego. Na Dniach Dziemian rozdano nagrody w tym konkursie. Powiat kościerski w finale wojewódzkim będą reprezentować Wiele - najpiękniejsza wieś oraz gospodarstwo Hanny i Benedykta Narloch z Nowych Polaszek w kategorii "Zagroda". Z naszej gminy wyróżnienie otrzymali Dorota i Wiesław Kłopotek z Kalisza. Na zdjęciu laureat ze swego rodzaju pucharem:)

Marcin Lemańczyk odebrał nagrodę "Osobowość Roku" z rąk wójta gminy Dziemiany. Gratulujemy jeszcze raz i podziwiamy za przedsiębiorczość i pracowitość. Nie trzeba więc być lekarzem czy prawnikiem - po prostu można robić coś świetnie!

Jedno jest pewne - dzieci w Dziemianach bawiły się świetnie. Liczne stoiska, atrakcje i konkursy dla nich na pewno sprawią, że dzieciaki Dni Dziemian zaliczą do udanych imprez.

Wieczorem była dyskoteka z Radiem Weekend. Fajna muzyka, mnóstwo ludzi, pełny "parkiet" i tańce do 3. w nocy.

Drugi dzień rozpoczął się od deszczu.

Choć publiczność także dopisała i była w amfiteatrze do końca.

Namiot strongmenów:)

My strongmenów widzieliśmy pierwszy raz - Wy chyba nie. Kilka prawd więc wysnujmy z tych zawodów: przyjacielem nie jest ktoś, kto Ci radzi, jak dźwigać ciężar, ale ten, który pomoże Ci go nieść.

Przegrany najczęściej zostaje sam, a za walkę od nikogo nie dostanie braw.

Nauczyciel to ciężki zawód, a oczekiwania młodzieży ogromne. Ważne, żeby "nogami dźwigać, a nie na plecach":)

Przewodniczący Koła Wędkarskiego rozdał nagrody w turnieju, który odbył się na Rzunie. Zwyciężył Dawid Janik (przedstawiciel młodego pokolenia), 2. miejsce zdobył Krzysztof Rolbiecki, 3. Jarosław Kryzel. Gratulujemy!

Gwiazda wieczoru - Gabi Gold nie pofatygowała się do Dziemian. Nie miała wypadku, nie zabłądziła w okolicznych lasach. O godzinie 12.00 była w ... Pradze. Podobno w szpitalu ponieważ źle się czuła. Dariuszowi Turzyńskiemu menadżer gwiazdy dał znać pół godziny przed koncertem. Na stwierdzenie, iż wynika z tego, że gwiazda w ogóle nie zamierzała przyjechać do Polski, menadżer rzekł, że przeprasza i wyśle nam jakąś odpowiedź. Do chwili obecnej odpowiedzi brak.

Ale lubimy gwiazdy z Czech. Nawet bardzo. Jedną rekomendujemy poniżej.

Sztuczne ognie zakończyły świętowanie.

Zainteresował Cię artykuł? Podziel się nim ze znajomymi:

Dodaj komentarz